Dla uczniów

Jak przygotować się do lekcji, żeby nie marnować czasu?

Jak przygotować się do lekcji, żeby nie marnować na niej czasu (i pieniędzy)?

Godzina korepetycji kosztuje średnio 54 zł, czyli około 90 groszy za minutę. Dziesięć minut na ustalanie, od czego właściwie zaczynamy, to dziewięć złotych. Dwadzieścia minut na szukanie zeszytu, przypominanie sobie tematu sprawdzianu i rozkręcanie się – osiemnaście. W skali semestru te minuty zamieniają się w kilkaset złotych wydanych na organizację, a nie na naukę.

Dobra wiadomość: żeby to odzyskać, wystarczy pięć minut przygotowania przed każdą lekcją. Oto co konkretnie robić – i co warto zrobić jeszcze wcześniej, zanim spotkanie się zacznie.

Dzień wcześniej: wyślij korepetytorowi jedno zdanie

To najbardziej opłacalna rzecz z całej listy, a robi ją garstka uczniów. Krótka wiadomość na dzień przed zajęciami – „w czwartek mam sprawdzian z ciągów, nie ogarniam zadań na monotoniczność” – daje korepetytorowi czas, żeby przygotować odpowiednie zadania.

Bez tego pierwsze minuty lekcji zawsze schodzą na ustalanie tematu i improwizację. Z tym – zaczynacie od razu, a materiał jest dobrany, a nie wyszukany na poczekaniu.

Pięć minut przed: przygotuj trzy konkretne miejsca

Przejrzyj ostatni sprawdzian, zeszyt i zadania domowe, i zaznacz trzy punkty, w których się zatrzymujesz. Ważne, żeby były konkretne:

  • zamiast „nie rozumiem funkcji” – „gubię się przy przesunięciach wykresu”,
  • zamiast „nie umiem angielskiego” – „nie wiem, kiedy użyć Present Perfect zamiast Past Simple”,
  • zamiast „chemia mnie przerasta” – „nie umiem obliczać stężeń procentowych”.

Ogólne „nie rozumiem” zmusza korepetytora do poświęcenia pół lekcji na ustalenie, czego właściwie nie rozumiesz. Konkret uruchamia pracę w trzydziestej sekundzie.

Miej pod ręką to, co potrzebne

Lista jest krótka i banalna, a mimo to połowa lekcji zaczyna się od szukania: zeszyt, podręcznik, ostatni sprawdzian, zadania domowe, kalkulator, kartki, coś do pisania. Przy zajęciach online dochodzi sprawdzony wcześniej sprzęt – naładowany laptop, działające słuchawki i tablet albo kartka do liczenia.

Ważna uwaga do lekcji zdalnych: telefon się nie nadaje. Na małym ekranie nie zobaczysz rozwiązania i nie zapiszesz nic sensownego.

Zrób zadanie domowe, nawet nieudolnie

Najczęstszy odruch to nie robić zadania, którego się nie umie. Tymczasem właśnie nieudana próba jest najcenniejszym materiałem na lekcję – pokazuje, w którym momencie rozumowanie skręca w bok.

Napisz choćby pierwszy krok i zatrzymaj się tam, gdzie utknąłeś. „Doszedłem do tego miejsca i nie wiem, co dalej” to informacja warta więcej niż czysta kartka.

Nie ucz się na zapas przed lekcją

To brzmi przewrotnie, ale maskowanie braków przed korepetytorem jest jedną z najbardziej kosztownych rzeczy, jakie można zrobić. Jeśli wieczorem przed zajęciami nauczysz się tematu na pamięć, korepetytor uzna, że go rozumiesz, i pójdzie dalej – a Ty zostaniesz dwa kroki w tyle.

Zadbaj o warunki

Cisza, stół, wyciszony telefon, zamknięte gry i rozmowy na komputerze. Lekcja prowadzona przy powiadomieniach wyskakujących co dwie minuty jest lekcją prowadzoną w połowie.

Jeśli to możliwe, nie umawiaj zajęć bezpośrednio po powrocie ze szkoły ani późnym wieczorem – zmęczenie robi z godziny nauki godzinę siedzenia.

Po lekcji: dziesięć minut, które ratują tydzień

Zaraz po zajęciach przejrzyj notatki i dopisz własnymi słowami to, co zrozumiałeś. Za tydzień właśnie te momenty „aha, o to chodzi” będą najtrudniejsze do odtworzenia.

I rzecz najważniejsza ze wszystkich: godzina tygodniowo to niecały procent Twojego tygodnia. Dwadzieścia minut pracy dwa razy między zajęciami daje większy efekt niż jakiekolwiek przygotowanie do samej lekcji – bo materiał utrwala się przez powtarzanie, a nie przez jedno dobrze zorganizowane spotkanie.

Jeśli dopiero szukasz korepetytora, zwróć uwagę na ogłoszenia, w których ktoś opisuje, jak pracuje i czego oczekuje od ucznia między zajęciami – takie oferty znajdziesz na korepetycje.pl.

Podziel się artykułem

Polecane artykuły

Dla uczniów
Native speaker czy polski lektor – co wybrać?
Dla uczniów
Stres przed pierwszą lekcją dodatkową
Dla uczniów
Czy same korepetycje wystarczą, żeby zdać maturę na 100%?