Dla rodziców

Korepetycje w szkole podstawowej – konieczność czy rozwój?

Korepetycje w szkole podstawowej – smutna konieczność czy dbanie o rozwój?

Korepetycje dla dziesięciolatka budzą mieszane uczucia. Jedni widzą w nich dowód, że szkoła nie działa, a dzieciństwo zostało zamienione w wyścig. Drudzy – normalne wsparcie, tak samo oczywiste jak zajęcia sportowe. Obie strony mają trochę racji, a prawda zależy od tego, po co te zajęcia są.

Dlaczego w podstawówce w ogóle się o tym myśli

Powód jest arytmetyczny, a nie ideologiczny. W klasie jest kilkoro dzieci, lekcja trwa 45 minut, a materiał trzeba przerobić dla wszystkich naraz. Nauczyciel nie ma jak zatrzymać się przy jednym uczniu, który zgubił wątek przy dzieleniu pisemnym.

W przedmiotach ścisłych ma to skutki daleko wykraczające poza jedną klasę. Wiedza układa się tam warstwami: dziecko, które nie opanowało ułamków w klasie czwartej, nie poradzi sobie z proporcjami w szóstej ani z wyrażeniami algebraicznymi w siódmej. Jedna luka potrafi ciągnąć się do matury.

I to jest najmocniejszy argument za wczesną reakcją: w podstawówce naprawia się jedną rzecz, w liceum trzy lata zaległości.

Kiedy to jest konieczność

  • dziecko przestało nadążać na lekcjach i samo o tym mówi,
  • praca domowa zajmuje godziny i kończy się płaczem albo złością,
  • nauczyciel sygnalizuje, że uczeń odstaje od klasy,
  • widać wyraźną lukę w konkretnej umiejętności – tabliczka mnożenia, ułamki, czytanie ze zrozumieniem,
  • dziecko zaczyna mówić o sobie „jestem za głupi”.

W tych sytuacjach zwlekanie nie jest ochroną dzieciństwa. Jest odkładaniem problemu, który sam nie zniknie i z każdym rokiem będzie droższy w naprawie.

Kiedy to przesada

Są jednak sytuacje, w których dodatkowe zajęcia szkodzą – i w podstawówce zdarza się to częściej niż później:

  • dziecko ma już zajęte wszystkie popołudnia – dokładanie korepetycji do trzech innych zajęć to prosta droga do przemęczenia,
  • oceny są dobre, a chodzi o to, żeby były najlepsze – w podstawówce to rzadko warte tej ceny,
  • problem dotyczy wszystkich przedmiotów naraz – wtedy przyczyna zwykle leży gdzie indziej niż w materiale i korepetycje jej nie usuną,
  • chodzi o wyręczanie w pracy domowej – to wygodne i całkowicie bezużyteczne.

Ósma klasa to osobna historia

Egzamin ósmoklasisty zmienia rachunek, bo obejmuje materiał całej szkoły podstawowej, a jego wynik decyduje o szkole średniej. Tu dodatkowa praca nie jest fanaberią, tylko zwykłym przygotowaniem – podobnie jak przy maturze.

Rozsądny moment na start to wrzesień klasy ósmej: zostaje wtedy około trzydziestu spotkań do maja, czyli dość, by przejść materiał i zostawić czas na arkusze. Jeśli problemy widać już w siódmej klasie, tym lepiej zacząć wcześniej – praca jest wtedy spokojniejsza i zwykle wystarcza jej mniej.

Jak to poprowadzić, żeby nie zaszkodzić

Krócej i częściej. Dla ośmiolatka 45 minut to górna granica sensu. Dwa krótsze spotkania w tygodniu działają lepiej niż jedno długie – i mniej męczą.

Raczej stacjonarnie. W klasach I–IV dziecko rzadko utrzyma uwagę przed ekranem, a nauczyciel przez kamerę nie zauważy, że od dziesięciu minut rysuje pod stołem. Od klasy piątej wzwyż online zaczyna wchodzić w grę – zależnie od dziecka.

Kontakt ważniejszy niż dyplom. Przy młodszym uczniu decyduje to, czy nauczyciel potrafi z nim rozmawiać, a nie długość stażu. Student, który pamięta własne szkolne problemy, bywa lepszym wyborem niż metodyk o surowym stylu – i kosztuje mniej.

Na czas określony. „Umawiamy się na dwa miesiące i potem sprawdzamy, czy to nadal potrzebne” brzmi zupełnie inaczej niż „od teraz chodzisz na korepetycje”. Często po nadrobieniu jednej konkretnej luki zajęcia można spokojnie zakończyć.

Więc konieczność czy rozwój?

Jeśli korepetycje mają załatać konkretną lukę, po której zasypaniu dziecko wraca do samodzielnej pracy – to dbanie o rozwój i jedna z najlepszych inwestycji, jakie można zrobić, bo jest tania i szybka. Jeśli mają być stałym elementem życia dziesięciolatka, żeby utrzymać go w czołówce klasy – warto się zatrzymać i zapytać, czyja to właściwie potrzeba.

Ogłoszenia korepetytorów pracujących z uczniami szkoły podstawowej, z zaznaczonym poziomem i formą zajęć, znajdziesz na korepetycje.pl.

Podziel się artykułem

Polecane artykuły

Dla rodziców
Jak mądrze wspierać dziecko korzystające z korepetycji?
Dla rodziców
Co zrobić, gdy dziecko nie chce chodzić na korepetycje?
Dla rodziców
Tani student czy doświadczony nauczyciel?