Dla rodziców

Tani student czy doświadczony nauczyciel?

Tani student czy doświadczony nauczyciel – za co tak naprawdę płacimy na korepetycjach?

Różnica bywa dwukrotna: jedna oferta opiewa na 40 zł, druga na 90 zł, a przedmiot i poziom ten sam. Naturalny odruch podpowiada, że droższy znaczy lepszy, a tańszy to oszczędność na jakości. Rzeczywistość jest bardziej skomplikowana – i warto wiedzieć, co dokładnie kupuje się w każdym z tych wariantów.

Jak wyglądają realne stawki

Z analizy ponad 36 000 aktywnych ogłoszeń w naszym serwisie wynika, że średnia stawka to 54 zł za godzinę, a rozkład jest wyraźnie przesunięty w dół: 34% ofert to mniej niż 40 zł, kolejne 16% mieści się między 40 a 49 zł. Powyżej 80 zł jest jedna piąta rynku.

Co ciekawe, cena słabo wiąże się z trudnością przedmiotu. Matematyka, najpopularniejsza i uchodząca za najtrudniejszą, ma średnią stawkę 48 zł – najniższą w całej czołówce. Najdrożej wyceniane są programowanie i statystyka (odpowiednio 87 i 76 zł), czyli przedmioty, w których korepetytorów jest po prostu mało.

Cena mówi więc przede wszystkim o tym, ilu jest chętnych do uczenia danego przedmiotu, a nie o poziomie konkretnej osoby.

Co daje student

Niższa stawka to nie jedyna zaleta, choć najbardziej widoczna:

  • świeża pamięć – student kierunku ścisłego zdawał maturę kilka lat temu i pamięta, które rzeczy sprawiają kłopot oraz dlaczego,
  • język bliższy uczniowi – tłumaczy tak, jak sam chciałby to usłyszeć, bez metodycznej nadbudowy,
  • kontakt – dla nastolatka rozmowa ze starszym kolegą bywa łatwiejsza niż z kimś w wieku rodziców,
  • elastyczność – częściej znajdzie termin w krótkim czasie.

Czego zwykle brakuje: doświadczenia w diagnozowaniu, skąd biorą się braki, oraz gotowych materiałów. Student częściej tłumaczy bieżący temat, rzadziej układa plan na pół roku.

Co daje doświadczony nauczyciel

  • diagnoza – po jednym spotkaniu wie, że problem z funkcjami siedzi w ułamkach sprzed trzech lat,
  • znajomość wymagań egzaminacyjnych – co się punktuje, jak rozpisać rozwiązanie, gdzie uczniowie tracą punkty przy poprawnym wyniku,
  • własne materiały i plan zamiast improwizacji od lekcji do lekcji,
  • przewidywalność – wie, ile potrwa nadrobienie danego zakresu, bo robił to kilkadziesiąt razy.

Czego może brakować: cierpliwości do ucznia całkowicie zniechęconego oraz języka, który do nastolatka trafi. Dyplom i staż nie gwarantują umiejętności tłumaczenia – to dwie różne rzeczy.

Dobierz do sytuacji, nie do budżetu

  • bieżąca pomoc w podstawówce – student w zupełności wystarczy i przepłacanie nie ma sensu,
  • zaległości narosłe przez lata – tu liczy się diagnoza, więc doświadczenie zwraca się z nawiązką,
  • matura podstawowa – dobry student poradzi sobie bez problemu,
  • matura rozszerzona i walka o wysoki wynik – warto zainwestować w kogoś, kto zna specyfikę egzaminu,
  • dziecko zniechęcone, z blokadą przed przedmiotem – decyduje kontakt, nie staż; tu student bywa lepszym wyborem,
  • przedmioty akademickie i niszowe – wybór i tak jest mały, więc bierze się tego, kto jest dostępny.

Za co warto zapłacić więcej

Nie za tytuł naukowy sam w sobie, lecz za konkrety, które da się sprawdzić przed pierwszą lekcją:

  • opinie wcześniejszych uczniów – jedyny argument, który nie pochodzi od samego korepetytora,
  • opisana metoda pracy zamiast wyliczanki dyplomów,
  • konkretne wyniki: ilu uczniów zdało, o ile podniosły się oceny,
  • gotowość do powiedzenia, ile realnie potrwa nadrobienie braków.

Najtańszy sposób, żeby nie przepłacić

Lekcja próbna. Jedno spotkanie kosztuje ułamek tego, co stracicie, chodząc trzy miesiące do kogoś niedopasowanego. Po pierwszych zajęciach zapytajcie dziecko o trzy rzeczy: czy rozumiało, co nauczyciel mówi, czy mogło swobodnie pytać i czy wie, co będzie dalej.

Warto też pamiętać, że przy zajęciach zdalnych stawki bywają niższe, bo nikt nie wlicza dojazdów – a wybór nie ogranicza się do własnej okolicy. Oferty z podanymi cenami i formą zajęć znajdziecie na korepetycje.pl.

Podziel się artykułem

Polecane artykuły

Dla rodziców
Jak mądrze wspierać dziecko korzystające z korepetycji?
Dla rodziców
Korepetycje w szkole podstawowej – konieczność czy rozwój?
Dla rodziców
Co zrobić, gdy dziecko nie chce chodzić na korepetycje?