System edukacji

Rynek korepetycji w Polsce – dlaczego rośnie tak szybko?

Rynek korepetycji w Polsce – dlaczego rośnie w tak zawrotnym tempie?

Korepetycje przestały być marginesem edukacji. Dziś to rynek, na którym w samym naszym serwisie widnieje ponad 36 800 aktywnych ogłoszeń ze 172 przedmiotów i 916 miejscowości – od matematyki i angielskiego po termodynamikę, logikę i język koreański. Skąd ta skala i dlaczego rośnie?

Popyt rośnie z miesiąca na miesiąc

Liczba zapytań, które uczniowie kierują do korepetytorów w naszym serwisie, w ciągu jednego kwartału potroiła się: z niespełna 300 miesięcznie w środku wakacji do blisko 800 we wrześniu. Sezonowość jest tu naturalna, ale sam poziom nie wraca już do punktu wyjścia – każdy kolejny rok szkolny startuje z wyższego pułapu niż poprzedni.

Powód pierwszy: klasa to nie miejsce na indywidualne tłumaczenie

To przyczyna najbardziej oczywista i najtrudniejsza do usunięcia. Lekcja trwa 45 minut, uczniów jest kilkudziesięciu, a program trzeba zrealizować dla wszystkich naraz. Nauczyciel fizycznie nie ma jak zatrzymać się przy jednym uczniu, który zgubił wątek trzy tematy wcześniej.

Korepetycje nie konkurują więc ze szkołą – one uzupełniają coś, czego system w obecnej formie zapewnić nie może. Dopóki liczebność klas i tempo programu się nie zmienią, popyt nie zniknie.

Powód drugi: braki, które się nawarstwiają

W przedmiotach ścisłych wiedza układa się warstwami. Uczeń, który nie opanował działań na ułamkach, nie przekształci wyrażeń algebraicznych, a bez tego nie ruszy funkcji kwadratowej. Jedna luka z klasy szóstej potrafi ciągnąć się do matury.

To dlatego matematyka odpowiada za jedną szóstą wszystkich zapytań, a razem z angielskim – za ponad jedną trzecią. Nie dlatego, że są najtrudniejsze, tylko dlatego, że w nich najbardziej kumulują się zaległości.

Powód trzeci: stawka egzaminów

Ponad jedna piąta rozmów, jakie uczniowie prowadzą z korepetytorami w naszym serwisie, zawiera słowo „matura”, „egzamin” albo „rozszerzenie”. Wynik egzaminu przelicza się dziś bezpośrednio na miejsce na wymarzonym kierunku, a próg punktowy na popularnych kierunkach bywa bezlitosny.

W takiej sytuacji korepetycje przestają być ratunkiem dla słabszych, a stają się inwestycją także tych, którzy radzą sobie dobrze, ale walczą o kilka punktów więcej.

Powód czwarty: zajęcia zdalne zniosły geografię

To zmiana, której skutki widać najlepiej w niszach. Jeszcze niedawno uczeń z małego miasta wybierał spośród kilku osób w promieniu kilkunastu kilometrów. Dziś wybiera z całej Polski, a korepetytor z tego samego miasta konkuruje z całym krajem – i zyskuje dostęp do uczniów, których nigdy by nie spotkał.

Dzięki temu w ogóle mogły powstać rynki na przedmioty, na które w jednej miejscowości nigdy nie byłoby popytu: statystykę, programowanie, język polski dla obcokrajowców czy przedmioty ze studiów technicznych.

Powód piąty: uczniów przybyło poza szkołą

Najciekawsza zmiana dotyczy tego, kim jest dziś uczeń korepetycji. Obok szkolnej podstawy rośnie druga, zupełnie inna grupa: studenci przed sesją (termodynamika, mechanika, elektrotechnika, rachunkowość, statystyka) oraz dorośli uczący się języków do pracy, programowania albo polskiego jako obcego.

W niektórych z tych przedmiotów podaż nie nadąża w sposób dramatyczny – w termodynamice na jedno ogłoszenie przypada ponad trzydzieści zapytań, w automatyce ponad dwadzieścia, podczas gdy w angielskim mniej więcej jedno.

Co z tego wynika

Dla uczniów i rodziców: wybór jest dziś większy niż kiedykolwiek, ale przy popularnych przedmiotach trzeba umieć w tym wyborze nawigować, a przy niszowych – szukać wcześnie, bo dobrych korepetytorów po prostu brakuje.

Dla korepetytorów: rynek rośnie, ale nie równomiernie. Największa konkurencja panuje tam, gdzie wszyscy są – w matematyce jest blisko 10 000 ogłoszeń i najniższa średnia stawka w czołówce. Największe możliwości leżą w przedmiotach, o które pyta wielu, a oferuje niewielu.

Aktualne ogłoszenia ze wszystkich 172 przedmiotów – od szkolnych po akademickie – znajdziesz na korepetycje.pl.

Podziel się artykułem

Polecane artykuły

System edukacji
E-korepetycje: standard czy tymczasowy trend?
System edukacji
Wpływ korepetycji na równość w dostępie do edukacji
System edukacji
Korepetycje dla dorosłych – nigdy nie jest za późno