System edukacji

Wpływ korepetycji na równość w dostępie do edukacji

Wpływ korepetycji na równość w dostępie do edukacji

To temat, który w rozmowach o korepetycjach pojawia się rzadko, a jest najpoważniejszy z możliwych. Skoro część uczniów dostaje kilkadziesiąt godzin dodatkowej, indywidualnej nauki rocznie, a część nie dostaje ani jednej, to egzamin, który miał mierzyć zdolności i pracę, mierzy po części także zasobność domowego budżetu. Warto spojrzeć na to uczciwie – z obu stron.

Skala zjawiska

Korepetycje dawno przestały być marginesem. W samym naszym serwisie jest ponad 36 800 aktywnych ogłoszeń ze 172 przedmiotów, a liczba zapytań od uczniów rośnie z roku na rok. Ponad jedna piąta rozmów między uczniami a korepetytorami dotyczy matury albo egzaminu ósmoklasisty – czyli momentów, w których stawką jest miejsce na wymarzonym kierunku.

Gdy dodatkowe przygotowanie staje się normą, uczeń bez niego nie jest już w punkcie wyjścia – jest w tyle.

Na czym polega problem

Mechanizm jest prosty i nieprzyjemny. Rodzina, która może wydać kilkaset złotych miesięcznie, kupuje dziecku kilkadziesiąt godzin indywidualnej pracy z nauczycielem rocznie. Rodzina, która nie może, nie kupuje nic. Po trzech latach liceum różnica to kilkaset godzin nauki – i przekłada się na punkty, a punkty na kierunek studiów, a kierunek na dalszą drogę zawodową.

Dochodzi do tego geografia. Duże miasta mają wybór nauczycieli i specjalistów od rozszerzeń; mniejsze miejscowości bywały tego pozbawione całkowicie.

Co działa w drugą stronę

Byłoby jednak nieuczciwe pokazać tylko jedną stronę, bo rynek korepetycji ma też wpływ wyrównujący – i w ostatnich latach wyraźnie się on wzmocnił.

Ceny są niższe, niż się powszechnie sądzi. Średnia stawka wynosi 54 zł za godzinę, ale rozkład jest przesunięty w dół: 34% ogłoszeń to mniej niż 40 zł, a kolejne 16% mieści się między 40 a 49 zł. Połowa rynku jest więc poniżej 50 zł, a nie – jak głosi obiegowa opinia – powyżej stu.

Zajęcia zdalne zniosły geografię. To największa zmiana wyrównawcza ostatnich lat. Uczeń z małej miejscowości wybiera dziś spośród nauczycieli z całej Polski, a nie spośród trzech osób w okolicy. Jeszcze kilka lat temu dostęp do specjalisty od matury rozszerzonej z chemii był kwestią adresu.

Studenci obniżyli próg wejścia. Duża część najtańszych ofert pochodzi od studentów kierunków ścisłych – a przy bieżącej pomocy w podstawówce czy przy maturze podstawowej sprawdzają się oni bardzo dobrze. Różnica między 35 a 90 zł za godzinę nie jest różnicą w skuteczności, tylko w doświadczeniu i w tym, jak rzadkim się jest specjalistą.

Darmowych materiałów jest dziś tyle, ile nigdy wcześniej. Nagrania, arkusze z poprzednich lat wraz z rozwiązaniami, programy tłumaczące krok po kroku. To nie zastąpi diagnozy braków i kogoś, kto pilnuje pracy – ale sto lat temu podobnych narzędzi nie miał nikt, a dziś ma każdy z dostępem do internetu.

Czego korepetycje nie naprawią

Trzeba powiedzieć wprost: rynek korepetycji jest odpowiedzią na ograniczenia systemu edukacji, a nie sposobem na ich usunięcie. Dopóki w klasie jest trzydziestu uczniów, a lekcja trwa 45 minut, dopóty nauczyciel nie będzie miał jak zatrzymać się przy jednym uczniu, który zgubił wątek. Korepetycje wypełniają tę lukę – ale wypełniają ją odpłatnie, a to oznacza, że wypełniają ją nierówno.

Żadna zmiana na rynku korepetycji tego nie rozwiąże. To zadanie dla systemu – dla liczebności klas, dla zajęć wyrównawczych w szkołach, dla dostępności pomocy dla uczniów, których rodziców nie stać.

Co można zrobić w praktyce

Rodzicom, dla których budżet jest realną barierą, warto przypomnieć kilka rzeczy, które faktycznie zmniejszają koszt: zajęcia zdalne bywają tańsze, bo nikt nie wlicza dojazdu; korepetycje w parze albo w trzyosobowej grupie obniżają stawkę od osoby o 30–40%; a przy bieżącej pomocy w podstawówce student sprawdzi się nie gorzej niż metodyk z wieloletnim stażem.

Warto też pamiętać, że nie trzeba chodzić cały rok. Kilka spotkań diagnostycznych, które pokażą, gdzie naprawdę są braki i w jakiej kolejności je nadrabiać, potrafi dać więcej niż comiesięczne wydatki bez planu.

Oferty z podanymi cenami, w tym te z dolnej półki cenowej i z zajęciami zdalnymi, znajdziesz na korepetycje.pl.

Podziel się artykułem

Polecane artykuły

System edukacji
E-korepetycje: standard czy tymczasowy trend?
System edukacji
Rynek korepetycji w Polsce – dlaczego rośnie tak szybko?
System edukacji
Korepetycje dla dorosłych – nigdy nie jest za późno