Dla korepetytorów

Wypalenie zawodowe korepetytora – jak przetrwać sezon?

Wypalenie zawodowe korepetytora – jak uczyć z pasją i nie zwariować w sezonie egzaminacyjnym?

Marzec, kwiecień, dwadzieścia pięć godzin zajęć tygodniowo, każda po południu i wieczorem, w weekendy powtórki przed maturą. Do tego wiadomości o dziesiątej wieczorem, przekładane terminy i rodzice pytający, czy na pewno zdąży. Po takim sezonie wielu korepetytorów w czerwcu nie chce patrzeć na swój przedmiot – i to nie jest lenistwo, tylko przewidywalny skutek sposobu, w jaki ta praca bywa zorganizowana.

Skąd bierze się wypalenie akurat w tym zawodzie

Praca wyłącznie w cudzych godzinach. Uczniowie mają czas po lekcjach, więc Twój dzień zaczyna się o 15:00 i kończy o 21:00. Wieczory znikają, a razem z nimi życie towarzyskie.

Sezonowość nie do wyrównania. Od lutego do maja jest dwa razy więcej pracy niż jesienią, a w lipcu i sierpniu nie ma jej prawie wcale. Kusi, żeby w szczycie brać wszystko, bo „potem będzie chudo”.

Ciągła gotowość. Telefon jest narzędziem pracy, więc wiadomości przychodzą o każdej porze. Bez wyznaczonej granicy praca rozlewa się na całą dobę.

Emocjonalne obciążenie. Pracujesz z ludźmi zestresowanymi, często przekonanymi o własnej beznadziei. Ich napięcie przechodzi na Ciebie, zwłaszcza gdy czujesz się odpowiedzialny za cudzy wynik.

Powtarzalność. Ten sam dział, wytłumaczony po raz dwusetny, przestaje cokolwiek dawać.

Sygnały, których nie warto lekceważyć

  • przed zajęciami czujesz ulgę, gdy ktoś odwołuje,
  • prowadzisz lekcje automatycznie i po godzinie nie pamiętasz, co się na niej działo,
  • drobne pytania uczniów zaczynają irytować,
  • myślisz o uczniach w kategoriach „przypadków”, a nie ludzi,
  • odkładasz odpisywanie na wiadomości, choć zajmuje minutę,
  • w niedzielę wieczorem robi Ci się ciężko na myśl o tygodniu.

Ograniczenie, które trzeba ustalić przed sezonem

Najskuteczniejsza rzecz jest też najtrudniejsza: wyznacz maksymalną liczbę godzin tygodniowo i nie przekraczaj jej nawet w marcu. Dla większości osób granica przytomnego prowadzenia zajęć to 20–25 godzin; powyżej tego jakość spada, a Ty tego nie zauważasz, bo spada stopniowo.

Ustal ją jesienią, gdy kalendarz jest jeszcze pusty i decyzja jest łatwa. W lutym, przy trzech zapytaniach dziennie, nikt nie odmawia.

Cztery rzeczy, które realnie odciążają

Zajęcia grupowe. Trzy osoby zamiast trzech oddzielnych godzin to ta sama liczba uczniów w jednej trzeciej czasu. Przy powtórkach przed egzaminem sprawdza się bardzo dobrze.

Własna baza materiałów. Raz przygotowany komplet zadań do każdego działu oszczędza potem godziny co tydzień. To jedna z najlepszych rzeczy, jakie można zrobić w wakacje.

Godziny kontaktu. Napisz w ogłoszeniu i powiedz uczniom, w jakich godzinach odpowiadasz na wiadomości. Nikt się nie obrazi, a wieczory wracają do Ciebie.

Jeden dzień całkowicie wolny. Nie „w miarę wolny”, tylko wolny – bez zajęć, bez sprawdzania wiadomości. W sezonie to nie luksus, tylko warunek dotrwania do maja.

Oddziel swoją pracę od cudzego wyniku

To zmiana myślenia, która chroni najbardziej. Odpowiadasz za przygotowanie zajęć, za trafną diagnozę i za to, że uczeń wie, co ma robić. Nie odpowiadasz za to, czy usiądzie do zadań w środę i czy w maju będzie miał dobry dzień.

Korepetytorzy, którzy biorą na siebie całą odpowiedzialność za wynik, wypalają się najszybciej – bo przyjmują ciężar rzeczy, na które nie mają żadnego wpływu.

Wykorzystaj martwy sezon

Lipiec i sierpień to jedyny moment w roku, w którym da się odpocząć naprawdę. Warto rozplanować go świadomie: kilka tygodni bez zajęć, potem przygotowanie materiałów i odświeżenie ogłoszenia przed wrześniem.

Dobrym pomysłem jest też zmiana czegoś w sposobie pracy raz w roku – nowy poziom, nowy przedmiot z pokrewnej dziedziny, inny format zajęć. Powtarzalność męczy bardziej niż liczba godzin, a niewielka zmiana potrafi przywrócić zainteresowanie własną pracą.

Planując kolejny rok, warto od razu ustawić realne widełki godzin i wpisać w ogłoszeniu dostępne terminy oraz zasady kontaktu – aktualizacji oferty dokonasz w swoim panelu na korepetycje.pl.

Podziel się artykułem

Polecane artykuły

Dla korepetytorów
10 darmowych narzędzi do prowadzenia e-korepetycji
Dla korepetytorów
Marka osobista korepetytora w mediach społecznościowych
Dla korepetytorów
Pierwsza lekcja próbna – jak ją zaplanować?